10 oczywistych gier na początek

Często słyszę pytanie, jaka gra może wkręcić niegraczy w świat planszówek. Poniżej znajdziecie 10 tytułów, które moim zdaniem doskonale się do tego nadają.

Boardgamegirl.pl

Jeżeli gry wydadzą się Wam nazbyt oczywiste — sprawdźcie co przygotowałam na moim blogu - BoardGameGirl.pl.

10. "Carcassone"


"Carcassone" to przyjemna gra rodzinna, w której budujemy świat z małych, kwadratowych kafelków — na kafelkach znajdują się fragmenty dróg, miast, łąk i klasztory. Musimy je tak układać, by uzyskać jak najwięcej punktów. I to tyle. Zasady "Carcassone" są bardzo proste i można je streścić w kilku zdaniach. Kiedy znudzi nam się podstawowa wersja gry, możemy wzbogacić ją o dodatki, dzięki którym możemy komplikować reguły (czy wprowadzić np. negatywną interakcję).

Dla kogo: Dla wszystkich — rodzin, par, osób starszych, dzieciaków.

9. "Cytadela"


"Cytadela" jest szybciutką grą karcianą o prostych zasadach. Może w nią grać nawet 8 osób. Jej autorem jest Bruno Faidutti, którego gry — w skrócie — możnaby opisać tak: "Chaos, chaos i jeszcze raz Faidutti". W "Cytadeli" wcielamy się w budowniczych średniowiecznego miasta, by jednak zwyciężyć, musimy wykazać się prawdziwym mistrzostwem blefu!

Dla kogo: Dla tych, którzy często spotykają się w sporych grupach. W "Cytadeli" im więcej graczy, tym fajniej!.

8. "Fasolki"

Zobacz również: Gadżetomania TV: Xbox One - przedstawiciele polskiej branży gier komentują pokaz nowej konsoli


A co się będę rozpisywać — obejrzyjcie filmik :)

Dla kogo: Dla osób, których nie przerażają słowa "handelek" i "negocjacje".

7. "Time's Up!"


Moim zdaniem to najlepsze kalambury na rynku — proste zasady, dużo haseł, dobrze zaprojektowane karty. "Time's Up!" to gra idealna dla wszystkich, którzy uwielbiają kalambury oraz dla tych, którzy jeszcze tego o sobie nie wiedzą.

Dla kogo: Dla osób, które mają chociaż odrobinę dystansu do siebie.

6. "Potwory w Tokio"


Prześmieszna, prześliczna, przeokrutna. To w skrócie. A więcej w wideorecenzji:

Dla kogo: Dla fajnów negatywnej interakcji i zmutowanych monstrów.

5. "Świat Dysku: Wiedźmy"


Dobry autor (Martin Wallace) plus chwytliwy temat (Terry Pratchett) i sukces murowany. "Świat Dysku: Wiedźmy" to wciągająca gra przygodowa. Jej ogromnym atutem jest rewelacyjnie odzwierciedlony klimat książek ze Świata Dysku. W grze wcielamy się w role czarownic, które na swojej drodze spotykają masę problemów…

Dla kogo: Fani Terry'ego Pratchetta będą oczarowani.

4. "Wsiąść do pociągu: Europa"


Obsypana nagrodami gra z serii Ticket to Ride. "Wsiąść do pociągu: Europa" jest niezbyt skomplikowanym rodzinnym tytułem, który umili nie jeden rodzinny wieczór. Gra polega na budowaniu połączeń kolejowych pomiędzy europejskimi miastami. Spodoba się zwłaszcza starszym osobom i dzieciakom.

Dla kogo: To doskonała gra familijna.

3. "Dixit"


"Dixit" to gra oparta na skojarzeniach. Jeden z graczy wybiera jedną ze swoich kart a następnie wypowiada zdanie, które w jakiś sposób nawiązuje do tej karty. Pozostali gracze muszą dopasować ze swoich kart taką, która do tego zdania najlepiej pasuje. Wszystkie wybrane karty rozkładane są na stole a gracze próbują zgadnąć, która karta należała do osoby wymyślającej skojarzenie. Jest to bez wątpienia jedna z piękniejszych gier, w jakie grałam. A niezwykłe ilustracje Marie Cardouat mają niesamowity wpływ na wyobraźnię. "Dixit" to gra dla osób w każdym wieku do której często się wraca.

Dla kogo: Dla tych, którzy potrafią myśleć nieszablonowo.

2. "CV"


Zmyślnie skonstruowana i prześlicznie wydana gra polskiego autora (właśnie odkryłam, że jedynego w tym zestawieniu) - Filipa Miłuńskiego. Więcej o "CV" w wideorecenzji.

Dla kogo: Dla tych, którzy lubią się pośmiać i pogłówkować jednocześnie.

1. "Osadnicy z Catanu"


I ostatni punkt programu. Klasyka gatunku. Gra, której nie mogłoby tu zabraknąć. "Osadnicy z Catanu" to dość proste zasady, zmieniający się co rozgrywkę układ planszy, wielkie emocje i krótki czas rozgrywki. Do tego sporo losowości, możliwość wymieniania się surowcami i budowania (krótkotrwałych zazwyczaj) paktów. "Osadnicy z Catanu" to gra, która potrafi uzależnić.

Dla kogo: Gra idealna dla osób, którym nie przeszkadza negatywna interakcja.

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Rozrywka:

Gwiezdny kupiec, czyli Monopol spotyka EVE Online. Legendarna planszówka PRL-u Warszawa jest smutna, a Wrocław przereklamowany Historia pewnej marynarki Recenzja: Cała prawda o planecie Ksi Robaczki z Zaginionej Doliny – narkotyki, kosmici i rzeź Jak obejść paywall Agory, czyli będę bronił Spider’s Web (o dziwo) Żegnajcie, gracze Słowiańskie dziwy Czat ze zmarłym? Pokaż swojemu dziecku, jak przegrywa prawdziwy facet! Jak się kończy gry? Pismo obrazkowe – po co robić internetowe wideo? Lubicie pisać? Zapraszamy na nasze łamy! Czeka satysfakcja, sława i… tablety Lenovo Yoga "Her" - trudne randki z komputerem Cenzorze, daj spokój grom! Jakie pierwsze trofeum, taki cały rok Gdzie się podziały prawdziwe RPG-i? Ten system naprawdę nie ma sensu! Aż 3 mln Polaków jest zwolnionych z abonamentu RTV Ten chłopak umie ułożyć 3 kostki Rubika w minutę. Pod wodą! Bronię polskich internetowych hejterów! Słynny film w wersji science fiction HTML, czyli choroba przenoszona drogą płciową. Co jeszcze Amerykanie wiedzą o technologii? Internet zamiast ustawki. Kibice, rywalizujcie w sieci! Kariera oscarowej fotki Ellen to dowód na to, że telewizja jest potężniejsza niż social media